Na miesiąc przed wyjazdem

Od kilku dni trwa u mnie moment krytyczny w przygotowaniach do wyjazdu. Mam już prawie wszystkie potrzebne dokumenty do ślubu, złożyłam wypowiedzenie w pracy (poszło gładko, powody osobiste są traktowane chyba przez pracodawców dużo łagodniej niż zdrada na rzecz lepszej kasy) i zaczynam upychać w walizce wszystko to, czego już raczej nie będę używać.

Ramadan Kareem

Dziś rano Facebook znów przypomniał mi różne durnoty sprzed wielu lat zamiast momentów, które znacząco wpłynęły na moje życie. Ja sama dzisiaj przypominam sobie początek ubiegłorocznego Ramadanu, kiedy postanowiłam przekonać się, jak to jest pościć od świtu do nocy z myślą o najuboższych.